Kurwa. Jeśli tego w końcu nie powiem, zwariuję. Kocham Cię wiesz? Pamiętam każdą wspólną chwilę, Twoje piękne oczy, niesamowity uśmiech. Kocham Cię za wszystko i z każdą Twoją wadą czy zaletą. Chce być przy Tobie w radości lub smutku, chorobie. Przepraszam. Po prostu jeżeli dłużej będę udawać to mnie zniszczy. Ale Ty i tak nie zobaczysz tego posta. Jeszcze raz przepraszam. Nie odchodź.